prof Grzegorz Opolski

prof. Grzegorz Opolski

Prof. Grzegorz Opolski prywatnie to człowiek niezwykle skromny, uczynny, serdeczny, wrażliwy. Miłośnik kina, usiłujący dbać o swoją kondycję fizyczną, choć przy takim ogromie zajęć, którym się oddaje z pasją i zaangażowaniem, nie jest to łatwe.

Jakim jest lekarzem? Przede wszystkim oddanym pacjentom, dostrzegającym w każdym chorym – poza całą fasadą choroby i metod leczenia – człowieka. Oczywiście, w tej sferze nie ma samych sukcesów, jest wiele porażek. Po prostu medycyna często bywa bezradna. Andrzej Doroba, kolega Grzegorza Opolskiego sam lekarz, powiedział mi kiedyś: „Wiesz, gdybym był chory na serce, to bez wahania i z całym zaufaniem oddałbym się w ręce Opolskiego, bo miałbym pewność, że jak on mi nie pomoże, to znaczy, że medycyna w tej chwili jest bezsilna”.

Szkoła kardiologii

Łut szczęścia towarzyszy prof. Opolskiemu chyba w każdym przedsięwzięciu, jakie zaczyna realizować. Czasem odnoszę wrażenie, że los wybiera sobie niektórych ludzi, i tym musi się wszystko udać. Grzegorz Opolski znalazł się we właściwym czasie we właściwym miejscu. Profesor Zdzisław Askanas, ojciec polskiej kardiologii, stworzył w warszawskiej Akademii Medycznej IV Klinikę Chorób Wewnętrznych (1953), w której 10 lat później zorganizowano pierwszy w Polsce i zarazem jeden z pierwszych w Europie Oddział Intensywnej Opieki Kardiologicznej. W 1965 roku IV Klinikę przekształcono w Instytut Kardiologii, który następnie stał się Instytutem Chorób Wewnętrznych (1976-2003), a jedną z jego jednostek stanowiła Klinika Kardiologii. Od 2003 roku Senat Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zmienił jej nazwę na I Katedrę i Klinikę Kardiologii.

Zdzisław Askanas w 1954 roku otrzymał tytuł naukowy profesora. Został konsultantem krajowym do spraw kardiologii, gałęzi medycyny, która dotychczas rozwijała się w ramach interny. Jego staraniem została powołana Centralna Poradnia Chorób Układu Krążenia (1962) oraz Ośrodek Intensywnej Opieki Kardiologicznej (1963), który stał się wzorem do naśladowania. Odbywali w nim szkolenie liczni lekarze kardiolodzy z innych ośrodków, a już w 1964 roku ukazały się pierwsze publikacje, w których prezentowane były wyniki pracy ośrodka. Jako konsultant krajowy prof. Askanas starał się o organizację takich ośrodków w innych uczelniach i szpitalach wojewódzkich, zabiegał o ich wyposażenie. Wielki trud, jaki włożył w kształcenie kadry i zdobywanie sprzętu reanimacyjnego, zaowocował tym, że w tym czasie Polska miała więcej ośrodków intensywnej opieki niż Austria, a nawet Francja.

Po śmierci prof. Askanasa (1974) przez blisko ćwierć wieku (1974-1998) ośrodkiem kierował prof. Tadeusz Kraska, jego uczeń i habilitant, nauczyciel i wychowawca kilku pokoleń polskich internistów i kardiologów, współtwórca Polskiej Szkoły Kardiologii. Od 1998 roku zaś kierownikiem Kliniki jest prof. Grzegorz Opolski.

Dlaczego wspominam tu prof. Askanasa i prof. Kraskę? Bo to są korzenie prof. Opolskiego – to jest szkoła, która go ukształtowała jako lekarza, uczonego, dydaktyka i bardzo aktywnego organizatora wielu istotnych dla polskiej kardiologii i polskich chorych inicjatyw, przedsięwzięć oraz nowatorskich rozwiązań. To między innymi dzięki takim ludziom, jak Profesor, polska kardiologia zajmuje tak wysoką pozycję na świecie. W tej klinice, od początku jej istnienia, powstawały pionierskie prace w zakresie elektrostymulacji serca, wypracowano „polski model” rehabilitacji pozawałowej oraz opracowano metodę rejestracji zapadalności na zawał serca przyjętą jako modelową w badaniach światowych. – W naszej codziennej pracy klinicznej, naukowej i dydaktycznej staramy się kontynuować te chlubne tradycje, zachowując w żywej pamięci dokonania poprzednich kierowników Kliniki: prof. Zdzisława Askanasa i prof. Tadeusza Kraski – mówi prof. Opolski. Ma on świadomość, że sztuka lekarska, przekazywana z pokolenia na pokolenie, nieustannie się rozwija.

Zespół

Obecnie Klinika Kardiologii WUM jest jednym z najlepszych ośrodków kardiologicznych w Polsce, wysoko notowanym również na świecie. Od 2005 roku funkcjonuje jako pełnoprofilowy ośrodek chorób serca i naczyń z całodobowym oddziałem kardiologii interwencyjnej, elektroterapią, intensywną terapią kardiologiczną, zabezpieczeniem kardiochirurgicznym. Zapoczątkowano tu prospektywny program wczesnej stratyfikacji ryzyka u chorych z ostrymi zespołami wieńcowymi. Efektem tego programu było m.in. opracowanie własnej, oryginalnej skali stratyfikacji ryzyka w ostrych zespołach wieńcowych – skali Banacha.

Prof. Opolski stworzył znakomity zespół, w którym każdy realizuje się indywidualnie na swoim polu działania, ale potrafi też współdziałać z innymi. To jest jeden z największych sukcesów Profesora. Zespół ludzi konsekwentnie dążących do wspólnego celu, jakim jest rozwój polskiej kardiologii dla dobra chorego, zapewnienie mu w polskich warunkach tego, czym dysponuje światowa kardiologia. Profesor zawsze podkreśla, że pozycja Kliniki i to wszystko, co się w niej dzieje, to zasługa nie tylko jego, ale też zespołu ludzi, którzy tu pracują.

Klinika jest liderem w wielu nowoczesnych procedurach kardiologicznych. Wystarczy wymienić tu przezcewnikowe wszczepianie zastawki aortalnej TAVI, implantację stentów bioabsorbowalnych („całkowicie wchłanialnych”) do tętnicy wieńcowej, zastosowanie komórek macierzystych otrzymanych drogą autoliposukcji u chorych po zawale serca, zastosowanie hipotermii terapeutycznej po nagłym zatrzymaniu krążenia, usuwanie elektrod stymulatorów i kardiowerterów metodą przezżylną. „Ostatnio udało się «nauczyć» komórki sercowe chorego, aby same przejęły funkcje rozrusznika. To już dziedzina inżynierii komórkowej: komórkom mięśnia sercowego wszczepia się specjalnego wirusa, który powoduje, że mogą się one wyspecjalizować w funkcjach rozrusznikowych i zastąpić te obumarłe. Na razie udało się to u świnki, ale w przyszłości ta metoda może zastąpić wszczepianie rozrusznika. To fascynujące osiągnięcie, które może zrewolucjonizować terapię chorób serca” – powiedział prof. Opolski w jednym z wywiadów. Czy zwiastuje to brzask medycyny regeneracyjnej?

Kontakt z pacjentem

Profesor do każdego zagadnienia, problemu podchodzi z pasją i zaangażowaniem. To widać także w jego kontaktach z chorymi. Ma w sobie specyficzny upór, żeby pomóc, rozwiązać problem w optymalny sposób. Przy każdym chorym jakby odżywa w nim „prometejski sen medycyny”. I choć wobec chorego jest on tym wszechwiedzącym, nie ma do niego podejścia autorytarnego ani konsumpcyjnego, tzn. nie jest – jak to się określa w obecnej nowomowie – „sprzedawcą usług medycznych”. Nie stara się też wpływać na decyzję pacjenta, ale z nim rozmawia. Tak, by chory zrozumiał, w czym leży jego problem i jakie są możliwości jego rozwiązania. Jako lekarz nie pozwala sobie odebrać tego, co najważniejsze: kontaktu z chorym. Bo to – przy całej zmienności medycyny i świata – powinno trwać. Ten specyficzny kontakt, który powoduje, że chory nie jest bezosobowy i że zaufanie do lekarza to połowa sukcesu w pokonaniu choroby.

Prof. Grzegorz Opolski jest rzeczowy, konkretny, z dystansem, ale jednocześnie serdeczny. Lekarz powinien chcieć i umieć słuchać chorego, otworzyć się na niego, szukać z nim nici porozumienia. Wtedy, dysponując całą swą wiedzą, doświadczeniem i arsenałem medycznym, może skutecznie pomóc.

Prof. Grzegorz Opolski – tytan pracy

Ukończył Wydział Lekarski WUM, w 1980 roku otrzymał stopień doktora nauk medycznych, osiem lat później doktora habilitowanego, a w 1994 roku – tytuł profesorski. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół stabilnej choroby wieńcowej i ostrych zespołów wieńcowych, niewydolności serca, zaburzeń rytmu serca, zwłaszcza migotania przedsionków i elektroterapii.

Prof. Opolski jest autorem blisko 400 artykułów naukowych, w tym ponad 70 publikowanych w piśmiennictwie światowym o wysokim wskaźniku impact factor, a także współautorem bądź współredaktorem książek, m.in. „Ostre zespoły wieńcowe”, „Leki hamujące układ renina-angiotensyna-aldosteron”, „Migotanie przedsionków”, „Aktualny stan wiedzy na temat statyn”, „Choroby serca i naczyń – poradnik lekarza rodzinnego”, „Cukrzycowe choroby serca. Nowa wiedza – nowe leczenie”, „Postępowanie w powikłaniach sercowo-naczyniowych w raku płuca”, „Kardiologia interwencyjna”. W 2009 roku uczony został laureatem nagrody specjalnej „Złota Kukułka” za najczęściej cytowaną na świecie publikację powstałą na WUM.

Był przewodniczącym Rady Programowej Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego – POLKARD (2003-2008), redaktorem naczelnym czasopisma „Kardiologia po Dyplomie”. Od 10 lat pełni funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie kardiologii. Jest członkiem kardiologicznych towarzystw naukowych w Polsce i na świecie.

Nie sposób wymienić tu wszystkich funkcji, jakie pełnił, wszystkich spraw, jakimi się zajmował prof. Opolski. Najważniejsze, że stale uważa, iż „pomimo, że mamy się czym pochwalić, bo polska kardiologia nie ma się czego wstydzić na tle innych krajów unijnych, nakłady na kardiologię interwencyjną mamy podobne, to nadal mamy sporo do zrobienia”.