Złoty OTIS z Diamentami

Złoty OTIS z Diamentami 2014 – Nagrody przyznane!

Za mało uwagi poświęca się profilaktyce, choć wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS postanowił przyjrzeć się zdrowotnym programom profilaktycznym i edukacyjnym. I wyróżnić najlepsze nagrodami Złoty OTIS z Diamentami 2014!

Do tegorocznej Debaty Finałowej Nagrody zostały nominowane trzy programy: „Stop udarom” (Boehringer-Ingelheim), „Servier dla serca” (Servier Polska) oraz „Razem zmieniajmy cukrzycę” (Novo Nordisk). Prezentujący programy przedstawiciele firm mieli niełatwe zadanie, gdyż w jury znaleźli się posłowie Sejmowej Komisji Zdrowia, eksperci – profesorowie medycyny, prezes AOTM oraz dziennikarze. W trakcie dyskusji padało wiele pytań i uwag, także krytycznych: jak doskonalić programy edukacyjne i profilaktyczne, by przyniosły efekty dla społeczeństwa.

– Programy i akcje społeczne tworzone przez firmy są potrzebne polskim pacjentom, jest ich zdecydowanie za mało. Chcemy stworzyć atmosferę poparcia autorytetów dla tego typu działań – powiedział Paweł Kruś, otwierając debatę.

Wszystkie trzy nominowane programy zyskały aprobatę jury i otrzymały nagrodę Złoty OTIS z Diamentami 2014.

ZOBACZ GALERIĘ

Oliver Koehncke, prezes Boehringer-Ingelheim: Stop udarom

Złoty OTIS z Diamentami 2014 - Stop udarom

Nie wyobrażam sobie działalności firmy bez funkcjonowania tego programu, jest on szczególnie bliski naszemu sercu. Pacjenci w Polsce często mają problem, by zidentyfikować udar: stwierdziliśmy, że trzeba z tym walczyć, gdyż udar jest najczęstszą przyczyną inwalidztwa osób powyżej 40. roku życia. W Polsce co 10 minut jedna osoba doznaje udaru mózgu: daje to rocznie liczbę 60-70 tys. zachorowań. Skala problemu jest ogromna. Cel naszej kampanii jest logiczny, choć wykonanie trudne: chcemy podnosić świadomość ryzyka udaru mózgu i tego, że jeśli chory szybko trafi do szpitala i udar jest szybko zdiagnozowany, to jest duża szansa, że może być skutecznie leczony.

Nasz program rozpoczęliśmy w 2011 roku. Obecnie jest to kampania, którą systematycznie rozszerzamy. Jesteśmy co roku obecni na obchodach Światowego Dnia Serca, gdzie pokazujemy związek, jaki zachodzi pomiędzy chorobami serca a udarem mózgu. W tym roku stworzyliśmy mobilny punkt edukacyjny: niewielki bus pojawił się w Warszawie, Krakowie, Poznaniu. Odbywały się w nim bezpłatne badania, konsultacje lekarskie, zainteresowani otrzymywali broszury i ulotki, mogli obejrzeć film o przyczynach i skutkach udaru oraz dowiedzieć się, co robić w takich sytuacjach. W Warszawie, Gdańsku, kilku miastach na Śląsku: m.in. Katowicach, Rybniku, odbywały się dni otwarte, w trakcie których również proponowaliśmy bezpłatne badania i konsultacje lekarskie. Bardzo pomagają nam media, które uznały, że jest to ważny temat. Staramy się dotrzeć do różnych grup społeczeństwa: organizujemy wykłady na Uniwersytetach Trzeciego Wieku, a w kilku liceach na Śląsku i w Łodzi prowadzone były lekcje dla młodzieży. Wiosną i jesienią tego roku w 8 miastach w Polsce w sieci Multikino wyświetlane były krótkie spoty edukacyjne. Działa też strona internetowa: www.stopudarom.pl, dzięki której można dowiedzieć się, co to jest udar, jak mu zapobiec, jak go rozpoznać, jakie są możliwe powikłania, gdzie szukać pomocy, jeśli potrzebna jest rehabilitacja. Dzięki interaktywnemu kalkulatorowi ryzyka każdy może ocenić, swoje własne ryzyko wystąpienia udaru mózgu. Stworzone też zostały odpowiednie aplikacje na smartfony i ipady z podobnymi informacjami.

Chcemy przekonać Polaków, że zapobieganie udarom nie zaczyna się w późnym wieku, tylko o wiele wcześniej: dlatego tak ważny jest zdrowy styl życia, aktywność fizyczna. Jednym z haseł kampanii edukacyjnej było: „1 na 6”, za którym szła informacja, że jedna na sześć osób w ciągu swojego życia może doznać udaru mózgu.

Ostrożnie licząc szacujemy, że nasze działania, które prowadzimy wspólnie z organizacjami pacjenckimi: Fundacją Udaru Mózgu oraz Stowarzyszeniem „Udarowcy – liczy się wsparcie” dotarły do co najmniej miliona osób w Polsce. Na pewno jeszcze nie zrobiliśmy wszystkiego, będziemy jednak kontynuować program, szukać wsparcia.

Red. Małgorzata Wiśniewska: Czy jest szansa, że program mógł ograniczyć liczbę udarów w Polsce?

Oliver Koehncke: Dobrą wiadomością jest to, że od 2011 roku o około 30 proc. co roku wzrasta liczba osób, które po udarze w odpowiednim czasie trafiają do szpitala, choć nadal nie zawsze tak się dzieje. Najtrudniejsza jest jednak zmiana stylu życia: konieczna, by za 10-20 lat udarów było mniej. Uważam jednak, że stała edukacja będzie przynosić efekty.

Prof. Andrzej Sieroń: Znam państwa działalność i bardzo ją cenię, ale mam uwagę: duża część udarów to udary niedokrwienne. Można ten problem zdiagnozować prostym badaniem tętnic szyjnych. W państwa materiałach nie znalazłem informacji na ten temat…

Oliver Koehncke: Bardzo słuszna uwaga. To badanie na pewno byłaby bardzo przydatne. Liczę na współpracę.

Prof. Piotr Pruszczyk: Kilkanaście lat temu był kładziony nacisk na to, żeby pacjent, który ma silny ból w klatce piersiowej, zgłaszał się do lekarza. Chciałbym, żeby każdy pacjent, który ma zaburzenia mowy lub niedowład kończyn, miał świadomość, że godzina to maksymalny czas, kiedy powinien skontaktować się z lekarzem. Diagnostyka naczyniowa ma ogromne znaczenie, natomiast budzenie świadomości jest czymś – moim zdaniem – jeszcze bardziej istotnym.

Posłanka Barbara Czaplicka: Moim zdaniem w tym programie najważniejsza jest mapa działania: co powinna zrobić rodzina, jeśli podejrzewa udar.

Prezes Wojciech Matusewicz: Ogromną zaletą programu jest sfera edukacyjna, jednak ja skierowałbym go bardziej do pacjentów, którzy mają czynniki ryzyka, by była to grupa, w której rzeczywiście można powiedzieć: „stop udarom”.

Prof. Jerzy Woy-Wojciechowski: Moim zdaniem, konkretną radę dał prof. Sieroń, który obiecał również pomoc w jej realizacji. Rzeczywiście, znacznie więcej jest udarów niedokrwiennych niż spowodowanych wylewami. Gdy kieruję pacjenta na badanie dopplerowskie, często dowiaduję się, że za darmo można je wykonać za 3-6 miesięcy. Aleksander Wielki będzie jeszcze większy, jeśli w ramach tej akcji załatwi badania dopplerowskie.

Barbara Jurkiewicz: Razem zmieniajmy cukrzycę Novo Nordisk

Złoty OTIS z Diamentami 2014 - Razem zmieniajmy cukrzycę

Celem kampanii jest budowa świadomości społecznej na temat profilaktyki, wczesnego wykrycia i prawidłowego leczenia cukrzycy. „Razem zmieniajmy cukrzycę” to projekty edukacyjne związane ze zdrowym stylem życia, aktywnością fizyczną i dietą. Skupiamy się na wczesnym wykrywaniu choroby i informowaniu Polaków o ryzyku, z jakim wiąże się nadwaga, otyłość i siedzący tryb życia, które leżą u podstaw rozwoju cukrzycy. Staramy się również, aby pacjenci mieli świadomość, w jaki sposób prawidłowo kontrolować cukrzycę. W tym celu współpracujemy ze stowarzyszeniami pacjentów i fundacjami zaangażowanymi w edukację diabetologiczną oraz docieramy do lekarzy i pielęgniarek.

W ramach kampanii realizujemy wiele projektów w trzech podstawowych obszarach: prewencji i wczesnego wykrycia cukrzycy, budowania świadomości cukrzycy w społeczeństwie oraz świadomości potrzeb pacjentów wśród lekarzy i pielęgniarek. Oto kilka projektów:

Poprawa Kontroli Glikemii to ogólnopolski projekt edukacyjny skierowany do lekarzy specjalistów, pierwszego kontaktu, pielęgniarek i pacjentów, którego głównym celem jest poprawa jakości życia i wyników leczenia osób z cukrzycą w Polsce. Uczestniczy w nim już ponad 500 lekarzy specjalistów szpitalnych, diabetologów i prawie 3000 lekarzy rodzinnych. W tym czasie opieką łączoną zostało objętych ponad 22 tys. osób z cukrzycą.

Barometr diabetologiczny zbiera wyniki dostarczane m.in. z projektu poprawy kontroli glikemii. Analizujemy je i możemy ocenić, co się dzieje w opiece diabetologicznej w Polsce, porównać z tym, jak jest na świecie. Publikujemy dane, jak Polska wygląda na tle innych krajów.

Bus Medyczny to mobilna poradnia diabetologiczna, oferująca badania HbA1c, edukację cukrzycową i wsparcie pacjentów. To część globalnej kampanii Novo Nordisk – Bus dwukrotnie przemierzał Polskę, odwiedzając łącznie kilkadziesiąt miejscowości.

SEDNO, czyli szkoła edukacji diabetologicznej Novo Nordisk dla pielęgniarek, skupia się na współpracy z pielęgniarkami i edukatorkami diabetologicznymi, które zawsze są najbliżej pacjentów z cukrzycą i pomagają im w uzyskiwaniu lepszych wyników i stałym monitoringu cukrzycy.

Red. Małgorzata Wiśniewska: Jak program wpłynął na świadomość Polaków?

Barbara Jurkiewicz: Cukrzyca to choroba społeczna, na którą cierpi blisko 3 mln Polaków. Wśród nich prawdopodobnie około milion nie wie, że ma cukrzycę. W ciągu ostatniej dekady liczba chorych w Polsce potroiła się. To ogólnoświatowy trend. Jednocześnie bardzo poprawiła się wykrywalność cukrzycy. Wierzymy, że kampanie świadomościowe, edukacja lekarzy pierwszego kontaktu, badania HbA1c, czy inne projekty, które zrealizowaliśmy w ostatnich latach, również się do tego przyczyniły.

Prezes Wojciech Matusewicz: Muszę przyznać, że ten program spełnia wszystkie warunki dobrze przeprowadzonego programu, trwa już wiele lat i jest zaplanowany na kolejne.

Barbara Jurkiewicz: Od 4 lat przygotowujemy również specjalistyczny raport „Cukrzyca: ukryta pandemia”, w którym analizujemy trendy epidemiologiczne cukrzycy w Polsce, koszty jej leczenia, badamy wpływ choroby przewlekłej i powikłań, jakie ona generuje na nasz system opieki zdrowotnej i społecznej. W Polsce wydajemy rocznie na cukrzycę około 6 mld zł, z czego na powikłania – około 3 mld zł! A prawidłowo leczona cukrzyca pomogłaby obniżyć ryzyko powikłań i koszty ich leczenia.

Prof. Aleksander Sieroń: A czy państwo mówią też o cukrzycy typu 1? Do mojej kliniki trafiają pacjenci z bardzo wysokimi poziomami cukru. Od kilku miesięcy mieli objawy wskazujące na cukrzycę, ale nie zgłaszali się do lekarza. Czy państwo zwracają również na to uwagę w materiałach edukacyjnych?

Barbara Jurkiewicz: Tak, osoby z cukrzycą typu 1 również uczestniczą w naszych projektach. Zwracamy uwagę na potrzeby i prawa takich osób, wspieramy ich walkę z depresją, staramy się zapobiegać dyskryminacji młodych pacjentów w przedszkolach, szkołach czy na rynku pracy. Nie zapominamy też o wsparciu insulinoterapii, prawidłowej kontroli cukrzycy, diecie i aktywności fizycznej. W tym roku, dzięki naszemu wsparciu, reprezentacja młodych diabetyków w piłce nożnej wyjechała na zawody do Chorwacji, organizowane przez Międzynarodową Federację Cukrzycy, gdzie z dwunastu drużyn zajęli czwarte miejsce.

Prof. Edward Franek: Cukrzyca typu 1 jest częsta u dzieci, nawet nauczyciele w szkole nie mają wiedzy na ten temat. Warto by było szerzej podjąć ten temat, może wspólnie z Ministerstwem Edukacji. Z uwagi na swoją specjalizację z diabetologii znam ten program od dawna. Jest niezwykle szeroki, bardzo rozbudowany, firma poświęca mu wiele uwagi, jest niezwykle aktywna, jeśli chodzi o edukację, profilaktykę. Dla nas jest to bardzo pomocne. My, lekarze, korzystamy z niego na różne sposoby. Warto zwrócić uwagę na szkolenia dotyczące aktywności fizycznej: firma promuje różne rodzaje aktywności, np. na zjazdach diabetologów odbywają się biegi. Niezwykle ważna jest również edukacja pielęgniarek. Chciałbym pochwalić firmę, która tak wiele robi w zakresie profilaktyki i edukacji.

Barbara Jurkiewicz: Jesteśmy zaszczyceni, że nasz program spotyka się z takim uznaniem ze strony autorytetów, lekarzy, pielęgniarek, ekspertów i też samych pacjentów. Otrzymujemy wiele pozytywnych sygnałów z różnych środowisk. Na pewno program będziemy kontynuować, do czasu aż cukrzyca nie zostanie całkowicie wyleczona, do czego również, mam nadzieję, się przyczynimy.

Dyr. Katarzyna Urbańska, Servier Polska: „Servier dla serca”

Złoty OTIS z Diamentami 2014 - Servier dla serca

Program „Servier dla Serca” to polski pomysł, to 11 lat badań profilaktycznych i edukacji Polaków. Choroby układu krążenia są pierwszą przyczyną zgonów w Polsce, co roku powodują śmierć 171 tys. Polaków. W około 80-90 proc. za incydenty sercowo-naczyniowe odpowiadają modyfikowalne czynniki ryzyka. Najważniejszym celem naszego programu są działania edukacyjne, którym towarzyszą badania profilaktyczne realizowane w specjalnie do tego przystosowanej mobilnej poradni.

Jesteśmy dumni, że nasz program powstaje we współpracy merytorycznej z towarzystwami naukowymi: Polskim Towarzystwem Kardiologicznym, Polskim Towarzystwem Nadciśnienia Tętniczego, Polskim Forum Profilaktyki Chorób Układu Krążenia, Polskim Stowarzyszeniem Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych. Autorytety podkreślają, że nasz program jest konsekwentnie prowadzony od wielu lat, spójny z celami towarzystw naukowych. Wpływ na modyfikowalne czynniki ryzyka poprzez zmianę stylu życia ma ogromne znaczenie z punktu widzenia prewencji, ale jest to proces niezwykle trudny w realizacji, dlatego wspólnie z towarzystwami naukowymi przez ostatnie 11 lat podejmowaliśmy wiele tematów. Mówiliśmy m.in. o nadciśnieniu tętniczym, zawale serca, specyfice chorób układu krążenia u kobiet, o profilaktyce u dzieci, o niewydolności serca. Co roku przygotowujemy nowe materiały edukacyjne, dostosowane do tematu kolejnej akcji. Przez te lata udało nam się dotrzeć do wielu miast; zarówno dużych, jak i mniejszych, gdzie edukacja jest bardzo istotna.

Od 11 lat towarzyszy nam mobilna poradnia: kardiobus, który jeździ po Polsce. Prowadzimy w nim szeroki wachlarz badań: np. pomiar ciśnienia, ale też bardziej skomplikowane, jak echo serca. Jeśli jakiś parametr jest nieprawidłowy, osoba trafia do kardiologa. Staramy się precyzyjnie zbierać dane dotyczące wyników badań laboratoryjnych, prowadzimy statystyki.

Osobiście bardzo się cieszę z programu „Mamo, tato dbamy o serce” z 2010 roku – skierowanego do dzieci szkół podstawowych. Wspólnie z Polskim Forum Profilaktyki i Polskim Stowarzyszeniem Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych przygotowaliśmy konspekty dla nauczycieli i specjalne materiały edukacyjne dla dzieci. Każde dziecko, które przyszło do nas na „serdeczną lekcję” dostało komplet materiałów, drobny sprzęt sportowy. Programem objęliśmy około 2000 dzieci. Wszystkie materiały są dostępne na stronie: www.dbajoserce.pl – każdy nauczyciel czy rodzic może je stamtąd pobrać.

60 miast, 41 tysięcy przebadanych pacjentów, 150 tysięcy materiałów edukacyjnych, 1209 publikacji dziennikarskich poświęconych profilaktyce: to bilans 11 lat funkcjonowania naszego programu. Mamy nadzieję, że dorzuciliśmy jakiś kamyczek do zmniejszenia śmiertelności Polaków z powodu chorób układu krążenia.

Red. Małgorzata Wiśniewska: 41 tysięcy przebadanych pacjentów: jaki miało to wpływ na zachorowalność, wykrywalność, świadomość?

Dyr. Katarzyna Urbańska: Każdy pacjent, który został u nas przebadany, otrzymał swoje wyniki na indywidualnej karcie pacjenta. Otrzymuje też kompleksowe poradnictwo dotyczące dalszego postępowania diagnostycznego i porady z zakresu profilaktyki. Trudno oceniać wpływ tego typu programów na zachorowalność czy wykrywalność. Mogę powiedzieć, że w populacji osób, które do nas się zgłaszają, odnotowujemy lepszą kontrolę ciśnienia tętniczego, rzadziej występuje podwyższone stężenie cholesterolu. Ale ta poprawa to przede wszystkim efekt pracy lekarzy, a my staramy się dorzucić swój kamyczek do tego sukcesu.

Prof. Bożena Werner: Dzieci były objęte działaniami edukacyjnymi, aż się prosi, by zrobić krok dalej: badania przesiewowe dzieci w kierunku zagrożenia chorobami układami krążenia. To najważniejszy przesiew, jaki można zrobić w tej populacji: wyodrębnienie dzieci, które są zagrożone i wdrożenie u nich profilaktyki. W ubiegłym roku akcja Złoty OITS była poświęcona badaniom cholesterolu u dzieci, bardzo niewielu rodziców zgłaszało się na badania. Nie wiedzą, jak to jest ważne. W USA zaleca się badania cholesterolu nie tylko u dzieci z grup ryzyka, ale u wszystkich w wieku 9-11 i 17-21 lat.

Dyr. Katarzyna Urbańska: Mam nadzieję na kontynuowanie i rozwijanie akcji dotyczącej dzieci. Takie działania wydają się najbardziej efektywne. Ponieważ najłatwiej jest kształtować dobre nawyki, a nie je zmieniać. Jest to akcja szczególnie bliska mojemu sercu. Jeśli chodzi o badania przesiewowe to jest niezwykle ambitny projekt i w tym zakresie nie możemy zastępować publicznej służby zdrowia.

Red. Katarzyna Pinkosz: Czy macie państwo wpływ na nauczycieli, by przeprowadzali lekcje dotyczące profilaktyki chorób serca w szkole? Edukacja zdrowotna właściwie nie istnieje…

Dyr. Katarzyna Urbańska: Tak, dlatego to zagadnienie podjęliśmy ze stowarzyszeniem, które programowo dociera do nauczycieli. Nie potrafię precyzyjnie odpowiedzieć, w ilu szkołach przeprowadzono już lekcje, ale do dziś dzwonią do nas nauczyciele, prosząc o materiały edukacyjne dla dzieci i o konspekty.

Prezes Wojciech Matusewicz: Na niewydolność serca choruje około 800 tys. osób, ale to choroba dosyć specyficzna. 60 proc. chorych trafia do szpitala, wcześnie umiera, gdyż nie jest edukowana, by zażywać prawidłowo leki. Niestety, w żadnym programie zdrowotnym nie ma o tym ani słowa…

Dyr. Katarzyna Urbańska: Docieramy też edukacyjnie do lekarzy. Jesteśmy u progu konstruowania programu, we współpracy z towarzystwem naukowym, który poprawiłby jakość opieki nad pacjentami. W tym programie chcemy objąć działaniami edukacyjnymi zarówno pacjentów, pielęgniarki jak i lekarzy.

Prof. Jerzy Woy-Wojciechowski: Cale życie interesowałem się profilaktyką, jeszcze gdy prezydent Wałęsa stworzył Radę Zdrowia, byłem szefem jej komisji profilaktycznej. Wszystkie przedstawione akcje są wspaniałe, ale szczególne znaczenia ma akcja dotycząca profilaktyki chorób serca. 51 proc. zgonów jest spowodowanych chorobami układu krążenia. O sercu dużo się wie, ale to, że Servier robi akcję… moje duże uznanie.

Prof. Grzegorz Opolski: Chciałbym pogratulować tego programu ze względu na 11-letnią tradycję i merytoryczność programu, realizowanego wspólnie z ekspertami Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Największą wartością jest dla mnie możliwość kontaktu ze specjalistą oraz to, że osoba, która wejdzie do busa, może obliczyć, jakie jest u niej ryzyko choroby sercowo-naczyniowej, jaki jest wiek jej serca, wiek biologiczny i co może zrobić, żeby swoje wyniki poprawić. Ten program mówi pacjentom: „zarządzaj swoim sercem”. Tak, jak zarządzasz swoimi finansami. To indywidualizacja opieki i prewencji kardiologicznej, która bardzo mi się podoba.


W jury nagród „Złoty OTIS z Diamentami” znaleźli się posłowie: Barbara Czaplicka, Alicja Dąbrowska, Rajmund Miller; prezes AOTM Wojciech Matusewicz, prof. Edward Franek, prof. Grzegorz Opolski, prof. Piotr Pruszczyk, prof. Andrzej Sieroń, prof. Bożena Werner, prof. Jerzy Woy-Wojciechowski, prezes Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia Jadwiga Kamińska, laureaci nagród dziennikarskich „Złoty OTIS”: Wojciech Moskal, Katarzyna Pinkosz, Małgorzata Wiśniewska, Artur Wolski.