Fot. FOTOEVEREST, Igor Skawiński

Prof. dr n. med. Bogusław Machaliński: W życiu warto stawiać cele, których jeszcze nie dostrzeżono

W Pomorskim Uniwersytecie Medycznym jesteśmy ukierunkowani przede wszystkim na innowacyjność w medycynie, działania, które będą się przekładać na korzyści dla pacjentów. Dlatego cały czas prowadzimy szereg badań dotyczących nowoczesnych terapii, leczenia chorób uwarunkowanych genetycznie i chorób hematoonkologicznych – mówi prof. dr n. med. Bogusław Machaliński, rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Katedry Fizjopatologii, Hematologii i Transplantacji Szpiku oraz Zakładu Patologii Ogólnej, specjalista chorób wewnętrznych, transplantologii klinicznej, hematologii, laureat Nagrody Zaufania Złoty OTIS 2023 za wybitne osiągnięcia w rozwoju naukowym, dydaktycznym i infrastrukturalnym Pomorskiego  Uniwersytetu Medycznego.

Pomorski Uniwersytet Medyczny, który Pan reprezentuje, od lat znajduje się w czołówce uczelni medycznych w kraju, zbierając laury na wielu polach – naukowym, dydaktycznym, ma osiągnięcia dostrzegane również w innych krajach. Wiele z tych osiągnięć to Pana zasługa. To dzięki Panu w Szpitalu Klinicznym PUM został uruchomiony pierwszy w Zachodniopomorskiem oddział transplantacji szpiku, w którym w ciągu trzech lat wykonano ponad 200 przeszczepień.

W naszej uczelni jesteśmy ukierunkowani przede wszystkim na innowacyjność w medycynie, działania, które będą się przekładać na korzyści dla pacjentów. Dlatego cały czas prowadzimy szereg badań dotyczących nowoczesnych terapii, leczenia chorób uwarunkowanych genetycznie i chorób hematoonkologicznych: szpiczaka plazmocytowego, białaczek. W ubiegłym roku przeprowadziliśmy pierwszą allogeniczną transplantację komórek krwiotwórczych od zgodnego dawcy. W sumie do końca 2022 roku wykonaliśmy takich allogenicznych transplantacji dziesięć – cztery od dawców spokrewnionych, cztery od niespokrewnionych i dwie od dawców haploidentycznych, czyli w połowie zgodnych w zakresie antygenów HLA z pacjentem.

Brakuje nam CAR-T, ale pracujemy i nad tym.

Zawsze jesteście blisko tego, co się dzieje na świecie. Przykładem mogą tu być badania Pańskiego zespołu nad wirusem SARS-CoV-2, a konkretnie jedną z jego odmian, deltą.

Istotnie, można powiedzieć, że staramy się być na bieżąco w tym, co dzieje się w medycynie. Obserwując pacjentów zakażonych tym koronawirusem zauważyliśmy, że ci, którzy mieli koinfekcję wirusem cytomegalii (CMV), przechodzili COVID-19 dużo ciężej. Jako jedni z pierwszych na świecie dostrzegliśmy więc, że nosicielstwo CMV może być jednym z czynników ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Stosunkowo prostym i szybkim do oceny.

Mówiąc o sukcesach PUM, nie można nie wspomnieć o działaniach okołomedycznych, dotyczących dydaktyki, organizacji, infrastruktury. Mam tu na myśli placówkę utworzoną przy uczelni, która jest kolejnym przykładem innowacyjności – wytwórnię farmaceutyczną.

Taką mieliśmy ambicję, aby ją stworzyć. W nowoczesnym systemie uczelni medycznej ma stanowić jej serce – serce rozwoju, innowacyjności, badań naukowych i wdrożeniowych. W zeszłym roku otworzyliśmy nowoczesny budynek Międzynarodowego Centrum Dydaktyki, tzw. małą farmację, gdzie prowadzone są zajęcia wszystkich kierunkowych przedmiotów, przygotowujących studentów do przyswajania praktycznych umiejętności. W tym roku mury naszej uczelni opuszczą pierwsi absolwenci kierunku farmacja.

Wytwórnia farmaceutyczna będzie przeznaczona do wytwarzania nie tylko leków czy innych innowacyjnych rozwiązań terapeutycznych z obszaru nanotechnologii, ale też produktów komórkowych, które mogłyby stanowić część uzupełniającego leczenia w terapii komórkowej. Obiekt ma powstać za mniej więcej półtora roku i zostanie dobudowany do Międzynarodowego Centrum Dydaktyki. Mamy nadzieję, że tu, w naszej wytwórni, będą powstawać polskie produkty, służące nie tylko polskim pacjentom.

W hematoonkologii, na co zwracają uwagę eksperci, w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp. Szpiczaki, białaczki – to choroby, które ze śmiertelnych, dzięki nowoczesnym terapiom, już stają się chorobami przewlekłymi. W Polsce dostęp do takich leków wciąż jest ograniczony. I na to Pan, jak również inni naukowcy, nie macie wpływu. Ale na odkrywanie nowych cząsteczek jak najbardziej. Czy takie będą powstawać w uczelnianej wytwórni farmaceutycznej?

Na to liczymy. Nasze projekty dydaktyczne zakładają także współpracę z wieloma innymi ośrodkami naukowymi, klinicznymi, tak polskimi, jak i zagranicznymi, co z pewnością będzie miało wpływ na efekty finalne.

Jednym z obszarów, jakim będziemy się zajmować, będzie m.in. problem angiogenezy w nowotworach rozproszonych, bo ta, w przeciwieństwie do angiogenezy w guzach litych, jest inna. A przywracając prawidłową angiogenezę, można doprowadzić do patofizjologicznej kontroli nad progresją nowotworu, ponadto zapewnić lepsze dotarcie leków, co już ma bardzo praktyczne przełożenie.

Niektórzy naukowcy przez całe życie pozostają jedynie naukowcami, inni – i Pan do nich należy – łączą, na dodatek perfekcyjnie, teorię z praktyką, naukę z dydaktyką. To chyba niełatwe

Można sobie z tym poradzić, zwłaszcza jak ma się wspaniały zespół. I oczywiście cel, a najlepiej taki, którego jeszcze nikt nie dostrzegł.

Rozmawiała: Bożena Stasiak